05.06.2006 Serhij Jewtuszenko (doradca ministra spraw zagranicznych Ukrainy i dyrektor Instytutu Współpracy Euroatlantyckiej) otrzymał zakaz wjazdu do Rosji. Decyzja Rosjan postrzegana jest jako odpowiedź na krok ukraińskich władz wobec deputowanego do rosyjskiej Dumy – Konstantina Zatulina, któremu zakazano wjazdu na Ukrainę w związku z udziałem w protestach przeciwko planowanym na Krymie ćwiczeniom z udziałem państw członkowskich NATO. Protesty trwają w Feodozji (Krym), gdzie pikietowany jest port do którego zawinął amerykański statek “Advantage” z bronią i sprzętem na ukraińsko-amerykańskie ćwiczenia wojskowe “Sea Breeze 2006″.
06.06. 2006 lokalny parlament Krymu zażądał anulowania organizowanych od 1997 roku manewrów (rezolucję poparło 61 ze 100 posłów, pozostali wstrzymali się od głosu) wywołując tym sprzeciw Wiktora Juszczenki. Parlament zaproponował także ogłoszenie Półwyspu Krymskiego – “terytorium bez NATO”. Posunięcie lokalnego parlamentu nie jest jednak bez znaczenia. Jest ono bowiem przejawem niechętnej strukturom zachodnim tendencji w postawach zarówno samych Ukraińców, jak i części środowisk politycznych. Z sondażu opublikowanego przez kijowską fundację Demokratyczne Inicjatywy wynika, że 64,4 procent Ukraińców nie chce, aby ich kraj przystąpił do NATO (w 2000 roku swój sprzeciw wyrażało 33,5 procent). Przeciwni przystąpieniu do NATO są także – mający wejść do powstającej koalicji rządowej – socjaldemokraci. Dodatkowe napięcie wywołało oświadczenie Aleksieja Millera (prezes Gazpromu), który stwierdził, że “ukraiński Naftogaz za wolno pompuje gaz do strategicznych magazynów, co może spowodować przerwy w dostawach surowca do Europy Zachodniej, gdy przyjdzie zima”. Ukraińcy obawiają się, że może to być zapowiedź zakręcenia po raz kolejny w tym roku gazowego kurka przez Rosjan lub zażądania przez nich wyższej ceny za dostarczony surowiec”. Z kolei szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow uznał, że rozszerzenie NATO o Ukrainę będzie oznaczało “kolosalne zmiany w równowadze strategicznej” .
07.06.2006 zareagowała Duma Państwowa, która zagroziła Ukrainie, że wejście tego kraju do NATO doprowadzi do pogorszenia stosunków rosyjsko-ukraińskich. Duma stanęła na stanowisku, że wejście Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego będzie sprzeczne z duchem układu o przyjaźni, współpracy i partnerstwie między Rosją i Ukrainą, zawartego w 1997 roku. W uchwale napisano, że traktat ten “utrwalił strategiczny charakter stosunków rosyjsko-ukraińskich”, zaś “przystąpienie Ukrainy do bloku militarnego będzie miało negatywne skutki dla wszystkich dziedzin stosunków między dwoma bratnimi narodami”. Potępiono też – odnosząc się niewątpliwie do sprawy Konstantina Zatulina – “bezpodstawne próby oskarżania obywateli Federacji Rosyjskiej, w tym deputowanych do Dumy Państwowej, o destabilizowanie sytuacji na Krymie”.
11.06.2006 po trwających dwa tygodnie protestach przeciwko “okupacji Krymu przez NATO”, amerykańscy marines zaczęli opuszczać Krym. Ćwiczenia “Sea Breeze” mogłyby się odbyć tylko w sytuacji przyjęcia orzez parlament uchwały pozwalającej obcym wojskom na udział w manewrach na terenie Ukrainy.
newsru.com, 07.06.2006; newsru.com, 08.06.2006; Wacław Radziwinowicz, Ukraina kontra Rosja, “Gazeta Wyborcza”, 06-06-2006; Agnieszka Skieterska, Rosyjska Duma ostrzega Ukrainę, “Gazeta Wyorcza” 07-06-2006; TATIANA SERWETNYK , JĘDRZEJ BIELECKI, Na Krymie nie chcą marines, “Rzeczpospolita”, 07.06.2006;Wacław Radziwinowicz, Ukraina: nie będzie pomarańczowej koalicji?,”Gazeta Wyborcza”, 12.06.2006;